
Niektórzy pytają się mnie, co to za rasa ten piękny czarny pies.
Do dnia dzisiejszego myślałam, że mam psa rasy Berneński Pies Pasterski,
niestety oszukano mnie.
Mój pies to rasa Podły-Niegrzeczny-Urwisowaty-Szkodnik.
Ja już spuszczę zasłonę milczenia, na moje przytachane podstępem iglaki, które nie wiedząc czemu nie lubią podlewania piesków i się zasuszyły.
Ja pomilczę nad codziennym sprzątaniem ogrodu z zabawek w postaci narzędzi P. Kota, które wynoszą.
Ja już nawet nie wspomnę, że dziś rano poznałam nową sąsiadkę która przyjechała poinformować nas, że Guapa była u niej na śniadaniu, ale...
Ale ja teraz domagam się i poszukuje w sobie tych nieprzebranych pokładów miłości, uczucia i tolerancji-normalnie równowagę umysłową muszę zachować, bo dziecię me dziś zrobiło BUM.
No bawiła się z Hektorixem i z impetem musiała akurat w drzwiach tarasowych go wyprzedzać.
Trzaskam se mantrę na uspokojenie, szukam plusów sytuacyjnych np-
nieograniczony dostęp do świeżego powietrza,
jedna szyba mniej do mycia,
nic nikomu się nie stało
i dalej powtarzam sobie w myślach no kocham te zołzy, kocham.












Obchód po ogrodzie też działa uspokajająco.





Kończę, bo moja miłość znów przelazła przez płot, na obiad tym razem, więc jadę jej szukać-
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
1
2
3
4
5
...
ups...trenuj, kochana, trenuj... szukaj pokładów cierpliwosci i zrozumienia, będzie jak znalazł....
OdpowiedzUsuńnajważniejsze że nikomu nic się nie stało, ale łeb bym urwałą potem oczywiście przykleiła :)
OdpowiedzUsuńa co to będzie jak Rafałek zacznie tak szaleć z nimi - nie wiem czy mantra zadziała hihihihi
Hm -nie chcemy się zbyt wymądrzać z rasami pasterskimi (Berneńczyk) tak już jest -to psy aktywne stworzone do pracy. Jeśli jej nie mają,nie są użytkowane zgodnie z ich cechami i przeznaczeniem (nudzą się). Często stają się ,,szkodnikami".Takim piesom trzeba poświęcać duuuuużo czasu i ciągle dawać mu zajęcia(to zamiast stada do pilnowania :)SUŃKA JEST CUDOWNA
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy :)))
Pewnie marzyłaś o nowej lepszej szybce? Prawda? No to uroki posiadania psów już znasz i czekaj cierpliwie aż Mały zacznie raczkować. Oczy dookoła d.... A Twoimi pieskami nie raz się zachwycałam. Pomyliła mi się rasa, bo border collie jest bardzo podobny ( jak dla mnie), tylko mniejszy.
OdpowiedzUsuńZłość przejdzie, miłość pozostanie. Mnie też szlag trafia jak mój West bawi się w kozę i opycha na spacerze zieloną trawa się obje a potem zarzyga mój kremowo-czarny dywan. Z premedytacją ominie wszystkie gołe kawałki podłogi! I jakimś dziwnym trafem sprzątanie tego spada zawsze na mnie. Cmokal
OdpowiedzUsuńNO nie mów, że te słodkie niewinne istoty coś zbroiły... Pewnie sama brzucholem potrąciłaś drzwi, a teraz chcesz zrzucić winę na te biedactwa ;-))
OdpowiedzUsuńAlbo to drzwi złe były... ;-))
No przecież ich kochasz, nooo....
Uważaj na siebie tylko!
Ściskam czule!
ale ja nie rozumiem co Ty od nich chcesz- przecież na pierwszy rzut oka widać, że to aniołki :)
OdpowiedzUsuńpoczekaj na rozrabiającego dwulatka (TYMEK złaź z regałuuu!!, nie sikaj na stół!!! itd) ;)
buziaki
oj a co dopiero będzie jak na świecie pojawi się "Pokotek" to chyba potomek Kota:-).Psy, dzieci to dopiero będzie mieszanka pirotechniczna
OdpowiedzUsuńJa nie mam zwierzyńca w domu, ale jak patrzę na zdjęcia tych ślicznych oczu to pewnie najpierw bym im gazetą w dupę wlała a potem by mi przeszło i głaskała
Jak dotarłam do zdjęcia drzwi leżących na trawie, pomyślałam, że to prawie 997 program :P Kochamy sierściuchy, bo... są :)
OdpowiedzUsuńnie jest tak zle..u mnie najpierw byla psinka potem dziecinka:):)dasz rade kochanie...a cwiczenie na piesku cierpliwosci przyda sie jak znalazl:):):)usciski Hanneczko:)
OdpowiedzUsuńA co tam, niech rozrabia, bo takiego łobuza trudno nie kochać :-)
OdpowiedzUsuńE takie niewiniątka, a Ty taka niedobra pańcia.
OdpowiedzUsuńoj kochamy ;))
OdpowiedzUsuńbozia niektórym(czytaj durne szczenię) daje urodę i wdzięk osobisty, żeby inni(czytaj ludzie- właściciele) kochali je bezwarunkowo, zamiast wywalić z domu precz na pysk...
OdpowiedzUsuńteż to przerabiałam, ja płakałam, a mój szczeniak razem ze mną :-DDDD.
pocieszające jest to ,że większość milusińskich ze stanu głupawki wyrasta, a duże rasy wolniej dojrzewają...
wow niezle rozrabiaki...
OdpowiedzUsuńmarzy mi sie kiedys pies, niestety musze sobie jeszcze na niego poczekac
to jest moja pierwsza wizyta na Twoim blogu :)
jest super
serdecznie pozdrawiam
Posiadanie psa, przed urodzeniem dziecka, powinno być obowiązkowym zaleceniem lekarza!
OdpowiedzUsuńJesteś tak profesjonalnie przygotowana i doświadczona, że nic Cię już nie zdziwi.
A zdjęcie rozbitej szyby - piękne!
Serdecznie pozdrawiam!
KOchamy je, bo mają "takie" oczy, nie sposób im się oprzeć, serdeczności.
OdpowiedzUsuńPrzytoczyłaby Ci w komentarzu wierszyk z książeczki Oli ,,Po co właściwie trzymać psa,,-ale za długi ...
OdpowiedzUsuńSierściuchy uwielbiam w każdej postaci.
Moja Luśka to tez rasa łąkowa , a nie salonowa (jak przypuszczaliśmy).
Pozdrawiam cieplutko i UWAŻAJ NA SIEBIE (WAS)!
Hohoho, teraz jest dwóch urwipołci, za niedługo będzie trzech, pocwicz porządniejszą mantrę przyda się kochana oj przyda ;-)
OdpowiedzUsuńNie na temat. Odpowiadam na pytanie. Koszulki męża, które przeznaczone były do wyrzucenia/oddania, przeszły proces recyklingu i powstał z nich dywanik.
OdpowiedzUsuńJak to za co??????????Bo każdy ludż powinien mieć swego psa!.Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na candy:)
OdpowiedzUsuńDoskonale Cie rozumiem, i ja miewałam podobnie. Ale!!! Mam dobre nowiny, to mija:)))) U nas już się uspokaja, choć bywa że Emka za przejeżdżającymi samochodami lata (skubana szybka jest!), więc znowu zaczynamy trening :>
OdpowiedzUsuńSzyby szkoda bardzo, ale najważniejsze że nic się nikomu nie stało.
A jeśli idzie o "pracę" psa pasterskiego... cóż wkrótce będzie pasać, i będzie przeszczęśliwa, a Ty będziesz miała najlepiej chronione dziecko:))))
Powodzenia i całusy
oj tak....miłość do sierściuchów bywa trudna i raczej ślepa ;) Sama mam 4 "brzdące" (wyciągnięte ze schroniska)więc np o pięknym ogrodzie i wiecznie czystym domu mogę pomarzyć.Na szczęście z łobuzerskich akcji już wyrosły choć do łba nie raz im jakiś głupi pomysł wpadnie ;)
OdpowiedzUsuńKilku moich znajomych ma berneńczyki - świetne psiaki !
Pozdrawiam ciepło
Daria
ołć, musiałaś się nieźle zdenerwować. Mój poprzedni psiak zjadł (dosłownie) pół mieszkania ;)
OdpowiedzUsuń