piątek, 7 lutego 2014

Kitchen part I. Zawsze, ale to po grób będę stawiać na INDYWIDUALIZM. Ciekawe w jakim kolorze będzie moja trumna i czy będzie w niej multi zestaw sprężyn.


Dobrze, że kuchnia nie jest moją pasją.

No może nie dokładnie moją pasją, co jedzenie nie jest pasją Pana Męża-do kanapek i podgrzewania pizzy wystarczała prowizorka.

Koleżanka wczoraj weszła i z gracją słonia spytała się czy mi nie odbiło, że zakupiłam niebieskie meble.
A co, nie można? Niebieski też kolor, może mi odbiło,a może jestem kosmitą ;-)
Nie ważne, o gustach się nie dyskutuje.
Ważne, że projekti pomysł jest tylko mój, taki indywidualny.

Na kuchnię w Belgowie czekałam 3lata i 5 miesięcy.
Do tego czasu była tzw prowizorka-kombajn, czyli zestaw kuchenki lodówki i zlewu w jednym.
Zakupione na alle.... od kogoś kto likwidował pensjonat. KOmbajn służy do tej pory, ale w drugiej stronie domu-tam gdzie kiedyś będzie COŚ.

W stronie kuchennej były też "zbierajki". A to komoda dostana, a to witrynka upolowana, a to lodówka prezent.
Od roku, mój Pan Mąż, zawziął sie i sukcesywnie przez ponad rok kompletowaliśmy meble i urządzenia kuchenne.

Braków jeszcze co niemiara, ale w tą sobotę będzie już prawie pięknie.
Najważniejsze braki to- 4 suwane drzwi zakrywające ściankę z lodówą, oraz wymarzony blat z laminatu.
Drzwi powinniśmy zakupić w tym roku- chodzą mi po głowie takie łączone z jakąś grafiką, ale obawiam się czy grafika mi się nie znudzi.
Blat natomiast w podobnej kolorystyce jak teraz, ale z laminatu taki dłłuuuuuuugi i wchodzący na parapet. Już dostaję zawału jak sobie pomyśle ile takie coś bedzie kosztowało- masakra.
Ze wzgledu na rozmiar-6,5 metra rezyguję z kamienia. Nie jestem bogaczem, a nawet gdybym była myslę, że sa inne sposoby wydania małej fortuny niz kamienny blat.
Blat to pewnikiem nie ten rok, ale drzwi suwane jak najbardziej, bo te dotychczasowe zasłonki mnie lekko wrrrrrrrrrrrr- denerwują.

Ostatnio kusiłam Was zapowiedzią, dziś odsłaniam wiekszą część tajemnicy.
Odsłonę całości planuję za tydzień, jak będą wreszcie uchwyty i słońce do zdjęć.

TAK WYGLĄDAŁA KUCHNIA KIEDY TU ZAMIESZKALIŚMY.
Pod oknem powstał blat z szafkami, a na środku postawiłam oddzielającą sciankę parawan, kryjąc lodówę, kuchenkę i szafki.



 ZDJĘCIA SPRZED ROKU.
Postawiona ścianka działowa i meble zbierajki.

 
 
Zabudowa gipsowa zrobiona, ogólny zarys jest. Nadal meble zbierajki.


DZIŚ



Szafki to Ikea. Tylko tam mogę sobie pozwolić na roczne kompletowanie zabudowy.
Na szczęście długośc ściany jest wymiarowa i prosta, więc nie trzeba było cudować.
Jedyna ekstrawagancja-to najdrożdsza komoda z 3 szufladami. Reszta, to najtańsza i najprostsza wersja szafek. Bez rzadnych koszyczów, systemów wysuwanych i innych cudów.
Wychodzę z założenia, że fajne to, usprawnia pracę, ale ja wolę się schylić, niż wydać 3 razy drożej.




Uciekająca GUapa.

 
 
Przez miesiąc nie miałam uchwytów. Szafki otwierałam nogą, albo od dołu ku górze. Dodatkowa gimnastyka.
Na szczęscie, już za chwileczkę już za momencik, przyjemnośc ta sie skończy bo uchwyty juz w połowie SĄ,
A tak na marginesie, to znów ceny uchwytów lekko powalają.
Za 21 uchwytów na alle.... wydałam tyle, ile za 5 uchwytów w IKEA.
Miały być dlugie i proste.
Ja jestem zachwycona efektem.
Ale to na nastepny wpis.


 
 
A tu proszę, szanownej wycieczki, jest ścianka działowa z wnętrzem z ikea.
Drzwi suwane zamówię w Polsce, może niebieskie hihihihihi



 



A wychodząc z kuchni, to dla kontrastu zabiorę Was do sypialni.
Jakoś tak ostatnio wyszło, że się materac popsiuł i musieliśmy na siłę zdecydować się na zakup nowego.
Ja rozumiem, że człowiek przesypia połowę życia, ale ponieważ, przynajmniej ja, robię to w nieświadomości, to po cholirę, ja mam za takie nic nie robienie płacić tysiace euro.

Postanowiłam postawić na Polską produkcję i poszukać czegoś na rodzinnym rynku.
Przesiedziałam 4 wieczory, stając sie nieoficjanym specem od materacy.
Moja wielka wiedza, zaowocowała prawie rękoczynem w pobliskim sklepie, w którym to belgijski Pan sprzedawca starał się mi wcisnąć materac, co kategorycznie nie pasowało do zaspokojenia moich potrzeb sypialnianych.

Maty, sprzężynki, tunele, kieszonki, multi i kokosy- wiedza ma wielka.
Nie będę się tu szarogęsić-każdy ma doktora googla, wiedzę sam posiąść może.

Ja, jak zawsze musiałam zdobyć coś INDYWIDUALNEGO, połączonego ze słowem multi i z gigantyczna zniżką.

Znalazłam, zamówiłam, zdobyłam.

Ja mam pod D miekko i indywidualnie, szanowny Pan Mąż twardo.

On twierdzi, że jeszcze w życiu nie spał na tak wygodnym materacu-mi.
Mi się standard nie za bardzo polepszył. Nadal zasypiam z nogami Pana Dzidziola na szyji i z szablami ninja w oku.
Uwielbiam to.







NO to do następnego, gdzie wszystko sie ujawni ;-)))))))))

Buziolam w nochy





29 komentarzy:

  1. Kuchnia powala ! Niezły efekt.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  2. Łał!!!! Kuchnia, że mucha nie siada. Mi też marzy się nowy wystrój kuchni. Powiadasz, że z IKEI masz mebelki? To sobie jeszcze z rok lub dwa lata pomarzę, wymarzę bo mają w Szczecinie wybudować ten sklep, na razie najbliższy w Poznaniu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ Betko, nie chcę cie martwic, ale jak sie wyprowadzałam ze szczecina z 7 lat temu, to już słyszałam ze ikea sie buduje. Nic to- ja wybrałam ike przede wszytskim za to, ze jak miałam kase to jechałam i kupowałam 2 szafki, potem pókę, potem noge i tak cały rok sie uzbierała zabudowa. Co do łał-to poczekaj na odłosne z uchwytami ;-)))))

      Usuń
  3. Super!!! wspaniały, piękny ciag, czyste linie- super,super!!!
    kolor- jestem za! no to czekam na ten ostatecznie powalający efekt z uchwytami :-)))
    całuski
    PS. tez myślałamo dinusiach, ale jakoś zniknęły... nie wiem, czy ich gdzies w -tzw. międzyczasie nie wywaliłam.... buuuuu.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO DOBRA- DAŁAM SIE ZROBIĆ Z KOLOREM? TO FOLIA TRANSPORTOWA ZABEZPIECZAJĄCA? NO ALE NIEZŁY BYŁ :-))
      ja mam niebieski domek Ty możesz mieć kuchnię - choć dla mnie biala najpiekniejsza.... Moniś miała kiedys granatową- to był czad!

      Usuń
    2. Uwielbiam Cie, Was wogóle. Jak granatow? ŁO ŻESZ-CZAD

      Usuń
    3. Justyś ... czyżby sie Tobie moja piekna Widokowa kuchnai nie podobała????
      nie wierze :) :) :)

      Szanowni Państwo - byłam ja Ci w Belgowie 3 lata temu w czerwcu - było pięknie
      bo u Hanki i Rafała tak jest - czujesz się wspaniale
      kuchnia była piękna

      teraz wybieram się do Hanusi na majowy weekend - myśle że jej Mąż Pan Kot jej przekazał - jak był u nas z JEJE materacem !!!!! że przyjadę
      i oczywiscie zazrośc mnie zaleje szlak trafi gul skoczy i przez zaciśnięte żebiska będę mówić HAnuś jaka piekna !!!!!!

      no to tyle

      Hanka ma cudnie i już
      Justyś do Ciebie też przyajdę a co :)
      bo w końcu musże Twoje dzieła któe robisz najwspanialej na świecie osobiście zobaczyć

      lofjam was dziwczynki

      wasze M.

      Usuń
    4. O kurcze, jak mi miło. A jak się nie spodoba, to co?A JAK ja byłam miła tylko w ciąży, a normalnie nie, choc nie, normalnie samodzielnie tez mnie widziałas. Nie moge sie doczekać maja. lofam cię weź Ystn ze sobą bo mam kilka zlecen dla niej buhahhaa. ps- TY GOTUJESZ

      Usuń
  4. Fajnie, fajnie podoba mi się. Do kuchni IKEA super, jedyna firma, w której wszystko do siebie pasuje i przemyślane jest za w miarę rozsądne pieniądze. Natomiast salonu w stylu IKEA, to już sobie nie wyobrażam, jeszcze z plakatem made in Ikea Błeee. Aha miałam przyjemność być plastykiem w tej dziadowni kiedyś ;-P
    Haniu buziaki ślę i trzymam kciuki za resztę działań!
    A niebieski uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani, o kuchni z Ike to ja se marzyłam dłuuuuugo. Wcezsniej miałam w Pl 2 kuchnie robione na wymiar. piekne, ale mnie cos ciagneło do ikea. Mam jeszcze komody w sypialni i to tyle chyba. Styl ten nie jest oim stylem- za bardzo skandynawski, a ja lubie mieszanki i przepychkiczyk -takie bohoboho. Dawaj jaka historyjke z byłej pracy

      Usuń
  5. Kuchnia rewelacja! Blat roboczy imponujący, można na nim tańczyć, puszczać szklaneczki z drinkami przez całą długość albo zorganizować imprezę pt"gościu, gotuj se sam"

    Pozdrawiam Patti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no poleciałam po całosci w całym tego słowa znaczeniu. 650 cm blatu. Szaleć mozna i kankana wywijać;-)

      Usuń
  6. A ja nie mam nic przeciwko niebieskiemu. Gdy byłam ostatnio w Ikei zwróciłam uwagę na te niebieskie fronty. Wczoraj nawet polecałam kuzynce , która zmienia wystrój ale popatrzyła dziwnie. Mnie się podoba . W ogóle to ogromna zmiana chociaż te zbieractwa też robiły fajny klimat. A co to masz nad blatem takie jakby neon sklepowy ?Ogromniastą masz tą kuchnie. Duży blat to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedzialam, że oko masz sokole. To neon, ale neon specjalny ze specjalnym napisem. mój go zawieszał podczas mojej nieobecnosci i źle wisi, dlatego sie nie chwalę za bardzo- bo musze poczekać po1 az go przewieszę, po 2-az popruje sciny podłaczy do prądu ;-)

      Usuń
  7. Też ostatnio dokonałam zakupu i zamiast mojej zielonej szafy przyjechała jakaś sraczkowata. mój lęk był wielki dopóki jej nie rozebrałam z ubranka. Ale niebieski fajny , ten mix z bielą może zostać, nie będą się szafki obijały:))
    Pozdrawiam. Miłej soboty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, witam- no ten niebieski fantastycznie chroni przed DZIDZIOLEM, ale powoli znika-odplywa nawet bym powiedziała. Szafa sraczkowata, a jst u Ciebie gdzies jej zdjecie - zaciekawiłas mnie straszliwie ;-)

      Usuń
  8. Ale sie u ciebie porobilo ! Musze sie przyznac , ze nabralam sie na ta niebieska folie , dopiero potem mi cos zaswiecilo w glowie , ze w Ikei wszystkie meble "na wysoki polysk" maja taka folie :) Ochrona przed dzidziolem doskonala , bo czysczenia sladow malutkich paluszkow (nie zawsze czystych) na tym polysku to Ci nie zazdroszcze !
    Piszesz , ze bedzie nowy blat z laminatu , a ten na zdjeciu w takim razie to z czego jest ??? bo wyglada niezle .
    Ja takimi szafkami z Ikei jak twoja za zaslona zabudowalam cala sciane a wszystkie elementy udalo mi sie kupic za smieszna cene w takim kaciku Ikei przy kasach "Coins des bonnes affaires" gdzie mam prawie abonament bo baardzo czesto tam zagladam . Mozna trafis na super oferty . Za tymi szafkami to chodzilam ponad rok az w koncu trafilam , w koncu byly kazdy element osobno po 2 i 5 euro i mozna bylo samemu skombinowac jak sie chcialo i srubki tez byly , w sumie wszystko za 1/3 ceny normalnej , rewelacja ! Drzwi przesuwne tez mi sie marzyly ale ich ceny w sklepach szok ! Ale w koncu znalazlam moje wymarzone drzwi (komplet do zainstalowania samodzielnie) w takim sklepie "bricolage" we Francji , TAKIE SAME byly w Belgii 2 razy drozsze !!! Jesli tylko masz okazje to warto sie rozgladnac we francuskich sklepach , duzo taniej ! no juz koncze bo strasznie sie rozpisalam , buziaczki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HIhi, byłam pewna, że nikt sie nie nabierze, ale chyba tak ;-) powiem Ci ze z każda odklejoną folia jestem w coraz większym zachwycie. CHrzanic -bede latac ze szmatką, bo pieknie i błyszcząco jest. TEn luks ;-))))) Zabudowa wnęki, t tez najtansza wersja najwikszej szafy, drzwi suwane absolutnie upie gdzieś indzej, myślę, że w Pl jeszcze taniej mnie wyjda niz we francji. A mi wsio ryba gdzie, bo Szanowny i tak ciężrówą jezdzi w tę i nazad. I pisz kobito-pisz, im więcej tym lepiej

      Usuń
    2. A NO I Cizazdraszczam bliskosci Ikea-ja najblizsza mam w pod luksemburgu, 100 km-kurcze od swięta tam jadę-buuuuuuuu a tez mają ten dział

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to ta moja Ikea "w pod luksemburgu" na samej granicy w Sterpenich ,ode mnie niecale 20km . Nastepnym razem jak pojedziesz do Ikei to daj znac , to sie umowimy na kawke :) :) :)

      Usuń
    2. ciotka, Ty mnie nie wkurzaj. mieszkasz rzut beretem i sie non stop ukrywasz ;-) Jasne, tylko że ja w Ikea POZERAM OBIADY. JAK JA UWIELBIAM TE KULKI MIESNE A RASZO KURCZAKA-MNAMMMMMM

      Usuń
  10. ja tez pozeram obiady ! A jak moje dzieci maja wakacje i mi sie nie chce gotowac to wszyscy jedziemi do Ikei POZERAC KULKI MIESNE i desery mniam !!!!! No to nie ma sprawy umawiamy sie na wielkie zarcie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No tak, Hanuś, ja też się dałam zrobić z tym niebieskim... ;-) Prawdę mówiąc, to się za bardzo nie zbulwersowałam, bo wiem, że Ty lubisz "niekonwencjonalnie" ;-D ^,5 metra blatu to można zaszaleć, u mnie zaraz byłby zawalony wszelkimi przydasiami ;-) Ja będę miała prawie 5 m blatu + wyspa, też nieźle, prawda? Marzy mi się kamień, ale... ech...
    I super masz neon w kuchni. Czekam na odsłonę kompeltną, tzn. z uchwytami.
    Ściskam czule ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie kuchnia bomba! Proste rozwiązania, wszystko pochowane o to chodzi!
    A materac mnie zaintrygował, i ta jego reklama :-) Mój już wyrobiony, też potrzeba zmiany. Daj znać jak Wam się śpi :-)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje za słowa uznania dla kuchni
      rzeczywiscie-ja mam wszytsko pochowane. niecierpie jak mi sie wala po blacie.
      co do materaca to na 100 procent moge powiedzieć, że po 3 nocy przestał mnie bolec kręgosłup- a zawsze wstawałam połamana. jest baaaardzo grupy i dość twardy. uroów na 100% nie doceniam bo się z DZIDZIOLEM więc z góry mam przerabane. ale polecam. udało mi sie go kupić z 25% znizką. POlecam ci strone producenta-potem japoszukam i wstawie komentarz u siebie-gdzie na dzięn dobry dostaniesz znizke jak sie zapytasz robat

      Usuń
  13. moje wypieki blog- co bym nie zapomniała ;-) http://www.mojewypieki.com/przepis/ciasto-biedronka

    OdpowiedzUsuń
  14. pięknie tam sobie działacie ..matko pamiętam ten okres z tym szablami ..........:)))))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo. Te słowa pozwalają mi wierzyć, że to co robię ma sens, że ja mam jakieś znaczenie w tym zwariowanym świecie.

Related Posts with Thumbnails