Czasami mieszkając tu- za siódma górą i siódmą rzeką, staram się podzielić z Wami jakimiś ciekawostkami z kraju w kórym żywot swój wiodę.
Od czasu do czasu zdam relację i polecę ciekawe, według mnie, miejsca do odwiedzenia.
A to Was połechcę wyprawą na safarii, a to zabiorę na brocant, albo na spacer po ciekawym miasteczku- fajnie tak razem.
Jasne, że Belgia to nie słoneczne Włochy, klimat niby cieplejszy niż w Polsce, choć ten rok zdecydowanie temu przeczy.
Dzisiaj z okazji lipca i tego, że jest piekna pogoda, że za chwilę, już 31, Pan SUPER Dzidziol będzie miał całe 2 lata.
To dziś babsko i prezentowo.
Prezentowo na samym końcu, a babsko już.
Dzis mam małę CANDY dla was. Tytułowy przycisk do papieru i katalog.
Zasady na końcu ;-)
Babsko, bo lipiec to WYPRZEDAŻE, SOLDY - cudowny czas kiedy MOŻNA.
Można sobie na coś pozwolić, zapolować.
Dziś zabieram Was ze soba do sklepu, który odwiedzam dla przyjemnosci wzrokowej kilka razy w roku, a poluję tylko w lipcu i styczniu.
MAISONS DU MONDE
Domy świata.
Doceńcie proszę tą wycieczke, bo prawie mnie wyrzucili ze sklepu za robienie zdjęć ;-)
Nie dałam się.
Uważam, że jeśli traficie kiedyś do Belgii, to prócz wszelakich zabytków, tak po babsku, możecie odwiedzic sieć tych sklepów.
TU-klik-jest ich strona w internecie.
Pomysły na malowanie mebli, tapicerkę, dekoracje-zawsze można podpatrzeć i zrobić samemu.
Ceny powalają, ale za podpatrywanie nic płacić nie trzeba.
Pamietacie moje zimowe klatki ze świeczkami- to właśnie też tam je kupiłam.
Troche ispracji z aranżacji katalogowych.
O katalogu na końcu ;-)
ACHHHHHHHHHHHHHHH- może jakbym tak folie aluminiową i jajo mamuta, to może sposobem domowym stworzę, może może...
W tym roku troche zaszalałam.
Taboret do korytarza-metalowy, obrotowy, malowany.
(Zresztą o koytarzu powinnam napisac kiedyś więcej, bo prócz taberetu wyminiłam komode na Ikea promocyjna, oraz z rok temu lampę. Czekam na malowanie schodów i nowy sufit, wtedy będzie obszerniej)
Szklane szkatułki do kuchni.
Fartuszek haftowany z falbaneczką i monogramem.
Zawsze o takim marzyłam-lniany z falbanka, ach jaka ze mnie baba domowa, stara baba, fartuszek, warkoczyk i koteczek na kolankach.
Cyfra 6- czyli mój numer domu- jakoś szaleńczo przeceniona, niewiadomo dlaczego o 94%!!!
Zwariowałam jak zbaczyłam starą cenę i nową.
W kasie płaciłam za nią z wielkim bananem na ustach.
No i ... lustro słońce.
Mam!!!
O takim lustrze marzyłam.
Wielkie, drewniane , obite płatkami metalu.
Dobrze jest mieć przyjaciół, którzy potrafią słuchać i czasami spełniać takie wariackie marzenia. Merci
Lustro powiesiłam teraz na kominie, a zegar przewiesiłam na przeciwległą ścianę.
Docelowo komin bedzie oblożony łupkiem, więc zegar i tak musiałabym przewiesić, w ogóle nie byłoby go widać.
I jak?
To poniżej natomiast to moje wariackie buty.
Czy kobiecie 39,5 wypada?
Czy wypada w tym wieku być nie tylko w przenośni, ale dosłownie - stara krową?
Jakie te racice wygodne, jak te parzystokopytne to mają dobrze.
Myślałam, że to bedzie totalny niewypał- a ja w nich najchtniej bym spała.
Polecam-dla chodzących i myślących inaczej.
Drugie- kupiłam jedynie dla haftu.
No bo jak można obojętnie przejść koło bezdomnego psa i kota?
Był wystój domu, był faruszek, były buty i trzoda chlewna- no to do kompletu kobiecie brak-torebki.
Torebka u mnie to ciężki temat.
Noszę od 3 lat jedną.
Po prostu ciężko mi jest znaleść TĄ właściwą, a jak juz ją znajdę to nie zamieniam jej na inną.
Lubie rzeczy wyjątkowe.
Uwielbiam kiedy uda mi sie nabyć coś takiego w czym nie chadza co druga Pani.
To Artystke-bo tylko tak potrafie ją nazwać- na jej stronę trafiłam rok temu i mnie zamórowało.
Auuuuu
Torebki baśniowe.
Rok za mna chodziło, aby zamówić sobie taką torbę.
Niektóre z Was mnie poznały już z tej ciemnej strony, że jak ja mam jakis projekt w głowie to tak będę wiercić dziurę w brzuchu twórcy, aż mi mój pomysł w materialność obruci.
Więc mam.
Moją torbę.
Mam i jestem bardzo zadowolona.
Zobaczcie prace Pani Eli- Boudoir On The Moon, może i Was cos skusi ;-) Klik TU
Wytrzymaliście? czy kursor zjechał od razu w dół?
No to prezent.
...CANDY...
Kupiłam to z myślą o Was właŚnie, w Maisons Du Monde.
Przycisk do papierów z wizerunkiem DAMY.
Bo czyż każda z nas Damą nie jest?
Podwędziła również 2 najnowsze katalogi, jak już widzieliście pełne cudownych aranżacji i pomysłów.
Przycisk i te 2 katalogi będą dla 2 osób, które zechcą zostawić komentarz pod postem i napisać z jakiego to kraju mnie podczytują.
Pozostałe zasady takie jak zawsze.
Blogerów proszę o podlinkowany banerek-ten poniżej, a osoby anonimowe o kraj i adres mailowy.
Losowanie 13 sierpia.
No to tyle na dziś, choć i tak wiem, że znów Ystin mnie ochrzani, że TYYYYYLE TEMATÓW w jednym poście. Trudno. Zmiany w kuchni- a już cos tam zaczyna kiełkować, w pokoju Dzidziola i na tarasach - następnym razem.
Jak nie piszę to nie, ale jak już zacznę to hohooooo
Więc tylko jeszcze Super Dzidziol i buziolki w nochy ;-*
ps1-Jak mam wstawić tą nową funkcję obserwowania bloga?
Kiedyś, ktoś napisał cały post na ten temat, ale oczywiscie zapomniłam kto;-( a może jednak stara funkcja nadal działa?
ps2-Guapa nadal niedoleczona. No niby, antybiotyk wyleczył jej infekcje, ale zaczyna sie bidulka znowu lizać. Nie wiem co mam zrobić, chyba zmienię weterynarza. Choc znajomi sugerują, że to z tęsknoty za Hektorem ;-( Szlak by to....
No dobrze, już dobrze- koniec.
Na koniec to usmiech i dobrze pilnujcie swich butelek, bo licho nie śpi ;-)