poniedziałek, 8 grudnia 2014

Magia i gwiezdny las i Kryśka na gorącym uczynku ;)



W tym roku Szanowny zarządził, że choinka będzie w domu od 1 grudnia.
I jak powiedział tak i zrobił.
I marszczyłam nocha na początku, bo tak lekko dziwnie, że od 1 grudnia tak jakoś z szybko po "sklepowemu", ale....
Ale jest fantastycznie, tak po cichu, co by Szanowny w pierze nie porósł- fajnie jest.

Mam 4 tygodnie Świąt.
Dlaczego ja się tak upierałam, że musimy w ostatnim tygodniu? Nie wiem.
Wiem natomiast iz nastała nowa tradycja i teraz im więcej dłużej i światecznej tym lepiej.
Bo dlaczego nie? Dlaczego odmawiać sobie tak miłej przyjemności jaką jest siedzenie w te zimne wieczory w swietle migoczących lampek?

Piękna choina, taka wielka zielona z niekującym i nieopadającym igliwiem.
1 grudnia zainstalowana, a w nocy z 5 na 6 ustrojona przez Mikołajową.

Mam w tym roku taką wielką potrzebę  zagarnięci łapami, garściami, ten klimat świąteczny.
Cieszenia się, patrzenia, karmienia siebie tym ciepłem, tą magią.
Więc niech trwa jak najdłużej... magia ;)))


Patera na tort.
Szybki wyskok na poboczu lasu po mech.
4 świece.
Tegoroczny "wianek" adwentowy.








Choina na amerykańsko- minimalizm skandynawski nie wskazany ;)



Mikołai w tym roku całe tłumy.



... i my i ze 100 gwiazdek. Bo po co na skróty i bez problemów.
Że ja zawsze sobie muszę coś wycudować.
Siedzę i kroję.
I mam nadzieje, że Szanowny nie zauważy, że uwaliłam tapicerkę gałęziami z lasu.
I dziwnie tak tłumaczyć ludziom zdziwionym, że wiem, że ja to za darmo robię po godzinach. 
I dziwnie tak tym ludziom dziwnym odpowiadać, że chcę to zrobić bo chcę aby było pięknie i na bogato i aby nie tylko mi było cudownie.
Trzymajcie kciuki aby mi sie udało to co sobie zaplanowałam.
Ze 100 gwiazd i las co ma uczynić cudo z codzienności ;)


 A Kryśka....
A Kryśka mam nadzieję, że jest tylko spragniona a nie szuka przepisu na kolejną potrawę wigilijną.




I przyjaźni ciąg dalszy ;)
Do dziś nie mogę zrozumieć jak taki cudowny spokojny przesympatyczny inteligentny i piękny kot mógł spędzić rok w schronisku?
Nie miałam nigdy kotki, zawsze kocury, a Kryśka... Kryśka jest absolutnie fantastycznym prezentem naszej rodziny tego roku.








Buziolam

I.... NIECH WAM SIĘ CHCE....



36 komentarzy:

  1. Pięknie a Kryśka jest cudna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka kochana, jaka mruczliwa, uwielbiam ją

      Usuń
  2. Haniu, aleś podładowana - jak bateria słoneczna w sierpniu ;)))) Czy dobrze zrozumiałam, że starszyźnie święta urządzasz?
    Las budujesz?
    A ta Kryśka przy akwarium z miną niewiniątka powaliła mnie zupełnie, na mój gust może szelma zaadoptować rybkę...
    Niech Wam będzie tak radośnie ciągle i ciągle!
    Pozdrowienia dla całego Gwiazdozbioru,
    am

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odważyłabym się, raczej postaram się aby główna sala restauracyjna choć troszeńkę była przytulniejsza i świąteczna i taka, aby było widać, że KOMUŚ SIĘ CHIAŁO

      Usuń
  3. Muszę sobie wziąć do serca ... I niech wam się chce ...
    Fajnie z choinką
    A Raszko z Kryśka wyglądają obłędnie, taka przyjaźń jest wyjątkowa
    Pozdrówka cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raszko Kryśkę kocha miłością wielką.
      karmi okrywa kocem podsuwa poduszki. uwielbiam ten mój duet

      Usuń
  4. Kryśka jest cudna...A jaka ma być skoro to moja imienniczka :-)))
    Pomysł z choinką kapitalny :-)))
    Chyba zaraz go skopiuję i choinkę postawię :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaw- wiesz jak fajnie. całe 4 tygodnie świąt- CZAD

      Usuń
  5. Jak świątecznie:)
    Zdjęcia Kryśki świetnie pokazują jej poczciwy charakter i rzeczywiście piękny z niej koteczek.

    Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bojaźliwa jest nadal, ale coraz śmielej sobie poczyna. sama juz wychodzi na ogród i nie chowa sie juz po parapetach ;)

      Usuń
  6. Pięknie u Ciebie i te dekoracje już gotowe, u mnie nic nie ma .... obchodzę święta poza domem, więc nie czuję potrzeby w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może choć małą poczujesz?- w końcu taka potrzeba zrobienia sobie samej dobrze, kiedy za oknem zimno a tu ci sie wiącha świeci to fajna potrzeba ;-)

      Usuń
  7. ale choina i jaka przestrzen !;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest tego troche, w końcu w tym miejscu kiedyś była sala restauracyjna. Raszko jeździ na około rowerem-)

      Usuń
    2. hii tez bym sobie tak pojezdzila na takiej przestrzeni rowerem hiii,pieknie u ciebie

      Usuń
  8. Śliczna Kryśka! Kiedyś w podobnym usierścieniu miałam kotkę Malinkę :) Ty gwiazdki, a ja koniki na biegunach ciacham z tektury...Pomocnika masz super!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomocnik, to tak nie za bardzo trafne określenie. Przeszkadzajnik- o to lepsze. Ale jakże ważny przeszkadzajnik ;-) pozdr

      Usuń
  9. Kryśka śliczna!! Szanowny Pan Księciunio coraz większy- cudny chłopczyk!! Choinka bardzo ładna :). A u nas w tym roku to będą pierwsze święta bez mojego ukochanego wujaszka który odszedł 29.11.2014- jak mi smutno, miał dopiero 59 lat i tak cierpiał (rak płuc). W ubiegłym roku też miałam żywą choinkę i w tym roku też miała być żywa- ale teraz to nie ma we mnie radości. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Becia- znajdziesz ją. Musisz ją znaleźć dla najbliższych. Bo jak nie ty, to kto tą choinkę ozdobi i kto zrobi te święta? Inne, z pustym miejscem przy stole , ale kolejne i kolejne i kolejne.
      buziolam

      Usuń
  10. Pięknie. Dolewaj wodę do akwarium bo jak Kryska sięgnie dna to rybcia sama do niej wskoczy :) Hasło zabieram do serca. Powodzenia w wycinankach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dolewam dolewam ;) j jestem zdania że ona nic złego nie ma na myśli, Szanowny natomiast obstawia polowanko ;(
      bo jak mi się czasami nie chce, to az mi wstyd a jak się chce to i las gwiazd wyczaruję ;-)))))) pozdr cieplutko

      Usuń
  11. jest magia ,jest moc :)))) Kryśka ja mam dzisiaj to samo ,bo się brazylijskich orzechów najadłam i teraz bym najchętniej takie akwarium opróżniła :)))))pozdrówki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie się te Twoje wnętrza rozwijają :) A i Panicz Twój rośnie :)
    I ja mam wielką potrzebę odczuwania świątecznego nastroju.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Sliczna twoja kicia :) pisalam Ci juz raz , ze koty ze schroniska sa przekochane i sprawdza sie !
    Sa wdzieczne , ze maja dom . Raszko coraz bardziej podobny do Ciebie , przystojniacha rosnie !
    Ja jakos nie mam serca do choinki ani do swiat w tym roku . Béatrice chodzila do szkoly razem z moimi corkami ....chyba zrozumiesz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Caly dzien mi wywala maile do Ciebie;(.
      Bardzo mi przykro- wiadomo juz coś? Nie mam tv belgijskiej

      Usuń
    2. dostałam wiadomość nadal nie mogę do Ciebie odpisać ;( bardzo mi przykro. to jakaś totalna masakra

      Usuń
  14. Ach te kocie oczy :))) Wspaniałe fotki i trzymam kcuki abyś wszystko zrealizowała tak jak sobie zaplanowałaś :))) Uwielbiam tekturę do przeróżnych prac :)))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szaleje tekturowo, bo to darmowy materiał ;) tzymanie sie przyda-dziekuje

      Usuń
  15. No przecie, że koteczki są cudne i przytulaśne, a ludzie niekoniecznie mądre ;). A choinka 1 grudnia?, jestem wszystkimi łapkami za! To właśnie Adwent, czas oczekiwania, przystrajania duszy i domu. U mnie także jest świątecznie. Bo ozdoby po świętach już tak nie cieszę, a ta atmosfera obecnie, jeszcze przed nimi, zobowiązuje i cieszy. Ściskam serdecznie, siostrę 23 kwietnia :). Czy wiesz o której godzinie się urodziłaś? Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że moge gdzieś sprawdzić. mam taka szmatke która obwiązali mi na raczce w szpitalu-kiedys tak robili. tam powinna byc godzina, ale jakas ranna bardziej ;)

      Usuń
    2. Och Haneczko- tak rzadko piszesz, a jak napiszesz to ja przegapiam, bo i ja teraz dużo rzadziej..:-).
      choinka cudna i amerykańska bardzo, ale to fajnie, nie wszytko musi być B&W i minimalistyczne, a już choinka wręcz przeciwnie! Ciekawa jestem strasznie tych gwiezdnych produkcji- jak Cię znam będzie cudnie!!! powiem Ci, ze mam w planach zrobienie podobnej konstrukcji jak Twoje dawne choinki z deseczek i świecidełek na tarasie, tylko chyba wykorzystam zwykle kijaszki... mam nadzieję, ze mi wyjdzie, bo Twoje były cudne!
      raszko rośnie jak na drożdżach a Krycha jest przesłodka!
      całuski
      ♥♥♥♥

      PS. Pamiętam, jak byłam mała i śniegu było nieco więcej i wcześniej, to zawsze przekonywałam rodziców, żeby ubierać choinkę już w okolicy początku grudnia, jak tylko pojawił się pierwszy śnieg i mróz! to była atrakcja! ale fakt, że troszkę się do Wigilii nudziła....

      Usuń
  16. Cudowną macie tą choinkę ! Jeszcze większa zazdrość mnie zżera, gdyż u nas w tym roku ,,sztuczna,,
    Mąż mnie wspiera mówiąc ,,wianek sobie żywy zmajstrujesz,, ...ot, pocieszenie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo. Te słowa pozwalają mi wierzyć, że to co robię ma sens, że ja mam jakieś znaczenie w tym zwariowanym świecie.

Related Posts with Thumbnails