czwartek, 7 lipca 2011

Patologia owsika, czyli inne Candy Photoshopowe.

To ponad tydzień od kiedy słowa-wychodzę do pracy-przestały mnie dotyczyć.
Masakra.
Do tego czynności, które uwielbiam wykonywać jak np praca ogrodowa-też została mi odebrana.
Masakra do potęgi 2.
Próbowałam przemalować witraż, bardzo śmieszne-paluchy odmawiają współpracy z mózgiem.
Masakra do 3

No więc CO?
Nie mogę siedzieć i smierdziusiać, bo oszaleję.

Postanowiłam więc poszperać w archiwach i zaoferować Wam CANDY PHOTOSHOPOWE.
Poświęcacie mi swój czas od ponad roku, więc jeśli ktoś chce abym poświęciła komuś swój-proszę bardzo.

Fotografie poniżej to moja radosna twórczość.
Uwielbiam tworzyć takie zdjęcia, najbardziej te bajkowe.
Ktoś chciał mieć mniejszy nos, albo mniej zmarszczek, albo być elfem lub sfinksem.
Ktoś chciał mieć zdjęcie z tygrysem albo w grać w stepie szerokim.
Efekty widać.
Jeśli więc ktoś ma ochotę na siebie, dziecię, zwierzę, kogokolwiek lub cokolwiek w Fotografii INACZEJ-to służę swoim czasem.
Takie zdjęcie może służyć samej osobie, albo być prezentem.

Zasady są trochę inne.
Candy trwa do odwołania, kiedy to nawał przyszłych obowiązków uniemożliwi mi funkcjonowanie w świecie ludzi.
Mamy więc minimum 2 miesiące, maksymum zależy od Raszka.

Osoby które chcą abym wydumała dla nich INNĄ fotografie, wysyłają na mój adres mailowy zdjęcia sylwetki albo twarzy w największej rozdzielczości.
Najlepiej 3 różne pozycje głowy, albo sylwetki.
Wszelkie sugestie co ma to być, mile widziane-np mam wykasować z ukochanego zdjęcia tylko tłustą babę stojąca obok na plaży, albo umieścić kogoś w plakacie ulubionego filmu,
albo...szczegóły dogadamy już indywidualnie na maila.

Nad zdjęciem pracuję w zależności co to ma byc-wykasowanie tłumu na plaży, czy gapia, po stworzenie świata bajkowego-od 30min do maksymalnie +- 2 dni.
Jeśli więc takich osób będzie więcej, wtedy przeprowadzę losowanie.
Przerobione zdjęcie w formacie jpg wyślę spowrotem na adres mailowy.
Taka fotkę możecie juz indywidualnie wydrukować w formacie jakim chcecie.

Podsumowanie zasad
1-banerek, który proszę zamieścić na swoim blogu.

2-Proszę zostawić komentarz pod postem, że jesteście zainteresowani.
3-codziennie przeprowadzam ze wszystkich komentarzy pod postem losowanie 1 osoby, która poinformuje wstawiając komentarz na jej blogu, oraz pod tym postem.
4-codziennie w losowaniu biorą udział wszystkie osoby wstawiające komentarz od początku candy.
5-jeśli wylosuje ponownie tą sama osobę, przeprowadzam ponowne losowanie.
6-proszę wysłać, najlepiej min 3 zdjęcia, z opisem co mam zmienić, w co zmienić, jakie kolory lubicie
Mogę tez zrobić kolaż z duża ilością zdjęć, ale wtedy proszę o wysłanie ich w mniejszym formacie.


Może być takie dziwne Candy?


















wtorek, 5 lipca 2011

I love beton w rzęsach z piór.




Nie podejrzewałam siebie o tak skrajne uczucia wywołane materią koloru szarego o konsystencji budyniu z grudkami.
Pokochałam od pierwszego chlup i zachwyciłam się możliwościami.
Mam wreszcie tarasisko i nie grzęznę krzesłem w błocie.

Kombinuje jak tu jakieś formy porobić, na ten przykład na wielkie donice.

Na kombinowaniu głownym poprzestając, gdyż dziwnym zbiegiem okoliczności utrzymanie nawet pędzelka w ręku-chciałam se witraż zmienić kolorystycznie-jest niemożliwe.

Paluchy wielkie i cierpną po 5 minutach pracy. Wrrrrrr

Dziś sesja tarasowa po raz 3 chyba.
W takiej formie betonowej, taras pozostanie do następnego roku, natomiast zadaszony pięknym daszkiem będzie za jakieś 3, 4 tygodnie.


Na pierwszym planie oczywiście najważniejsza brygada.
Jak widać Guapa ubija, Hektor nosi kamienie.
































Aby nie było, ze hormony mi tylko w miłości do betonu buzują,
prezentuję na łamach postu zdolności manualne Konwaliowej Bombonierki i Ystin.

Była, pomalowała, obfotografowała, poleciała.
Efekty twarzowe poniżej, natomiast sesja brzuchowa na moim drugim blogu w Listach.

W ogóle ostatnie miesiące obfitują w odwiedziny, nowe znajomości i prezenty, prezenty, prezenty.
Hurtowo dziękujemy-my, znaczy z PrzedPadre Kotem,
-Inkwizycji z córcią i Padre za wizytę, pogaduchy i piękne ręczne korale,
Mice-Monice za podarki i możliwość pogadania jak baba z babą oraz udostępnienie swojej rodziny jako przykładu-CO WAS CZEKA.
Konwaliowej Bombonierce, za pogaduchy o 6 rano, komplet łazienkowy, stylizację i wielkie serducho oraz Ystin za naszyjnik sutasz, który był inspiracja do sesji.

Dziękujemy dziękujemy dziękujemy BUZIOLE W NOCHY









ps. szukam dobrej duszy z Norwegii, która mogłaby mi zakupić w Sklep Bohus gałki meblowe.
http://www.bohus.no/produkter/oppbevaring/Knagger/clock-knott/
Pokrywam oczywiście wszystkie koszty, a muszę mieć te gałki do pokoju Raszka.
Jeśli kto kogoś zna kto mógły pomóc proszę o kontakt mailowy
pohnke.danysz@wp.pl
Merci

piątek, 1 lipca 2011

Aby Wasze ogony miały wieczny powód do radości.


Psy kochają bezinteresownie, za to tylko, że jesteśmy.

Dowód, a proszę bardzo.
Eksperyment dla facetów.
Proszę zamknąć w bagażniku psa i żone.
Po pół godzinie otworzyć bagażnik i zobaczyć które ucieszy sie z naszego widoku.











Kilka dni temu dowiedziałam się o tym święcie i z radością postanowiłam je wpleść w rytuał innych całorocznych.
Dziś pojechałam do sklepu i w ziołach upichciłam moim dwóm radościom dnia codziennego - kości.
Guapa swoją pochłonęła w 5 minut, aby przez kolejnych 30 minut obszczekiwać delektującego się swoim prezentem Hektora.
Moje niunie, skarbusie, szczęścia, mokre nochy.
Taka tam miłość bezgraniczna.






Przeczytałam również o drugiej stronie medalu tej uroczystości.
Nie przypadkowo wybrano własnie 1 lipca na datę Światowego Dnia Psa.
Zaczynaja się wakacje i czas ten jest wielkim sprawdzianem dla nowych opiekunów.
To na poczatku wakacji schroniska odnotowują najwięcej porzuceń.
Nie będę pisała o innych pomysłach na porzucenie, chce tylko poprosić, aby w ostateczności wybrać schronisko niż sznurek i las.

Wszystkim czworołapkom ślę buziole w zimne nochy i aby wasze ogony zawsze miały powód do merdania.

Guapa w teście życia.
Podczas testu kochania panienki i dzieci.
Wszyscy zywi i cali.
Obiekt testu Guapa, naukowcy dzieci Miki i Konwaliowej Bombonierki.






Z ostatniej chwili
TRALALA
oto NASZ dach
czyż nie jest piękny.
Na razie leży sobie na trawniczku, ale już niedługo będzie chronił nasza rodzinkę.










Zdjęcia archiwalne- moje dzidziusie

Related Posts with Thumbnails